Zapraszam serdecznie do wysłuchania podcastu “Manifest Antyfeministyczny”. Audycja zrodziła się na kanwie wielu rozmów z mężczyznami oraz inspiracją z zakresu badań z psychologii oraz filozofii. Wzbogacenie treści badaniami naukowymi rzuca wiele światła na przenikanie ideologii feministycznej do strategii myślenia i działania kobiet wyznających tradycyjne wartości.
Po audycji, podcaście wywołana została dyskusja, która zaowocowała dalszymi próbami podjęcia zagadnień w duchu krytycznego myślenia i analizy filozoficznej, jaką w kwestii feminizmu wyłożyła Alce von Hildebrand. To właśnie ona zwracała uwagę na fakt, że każdy upadek cywilizacji dokonywał się na skutek upadku etosu kobiety i kobiecości.
Niestety, współczesnej kobiecie, nawet tej zanurzonej w tradycyjnym systemie wartości, praktykującej swoją wiarę, “zatruto myślenie” ideologią feministyczną. Wspomnę tutaj w oparciu o fachową literaturę trzy obszary realizacji kobiet – bycie matką, pracownicą, żoną. Badania psychologów ewolucyjnych dowodzą tego, że bez względu na miejsce zamieszkiwania na naszym globie i wyznawany sytem wartości, coraz częściej kobiety zanurzone są w feministyczne idee i postulaty. Zwłaszcza te dotyczące dostępu do zasobów finansowych, realizowania siebie, spełnia siebie, czy realizowania w małżeństwie jedynie własnych pragnień.
Zaczyna się stopniowo dostrzegać zanikanie w małżeństwie wspólnego My, na rzecz własnego Ja. Rola mężczyzny zostaje bardzo często sprowadzona do osoby obsługującej małżonkę i rodzinę kartą bankomatową (konsumpcjonizm). A w rozmowach kobiet, jak mówią badania, w przedziale wiekowym 35/55, dominuje postawa związana ze świadomością przemijania własnego piękna. Coraz częściej zaczyna liczyć się ubiór, co nie znaczy, że kobieta ma być niezadbana, imprezy, wyjazdy, na których obecność współmałżonka jest niezbyt pożądana. Można nawet “imprezować” lub z przyjaciółmi w rocznicę własnego ślubu, urodzin, lub imienin. Na skutek takich wyborów przestrzeń międzyosobowa małżonków zaczyna się kurczyć. Mężczyzna przestaje być potrzebny. Warto wspomnieć, że jeżeli chodzi o sam fakt ubioru, wyglądu, to kobiety same ze sobą zaczęły w tej materii rywalizować. Są świadome tego, że czas pod względem działania, w kontekście urodę jest bezlitosny. Po prostu – “Przemija uroda jak sława”.
Warto jeszcze zwrócić uwagę na pewne tezy postawione przez cenionego w świecie psychologów Davida Bussa. W jednej ze swych publikacji powołując się na badania dziennikarki Naomi Wolf, zwrócił uwagę na kreowane przez massmedia fałszywe wzorce urody. To nawiązanie do „mitu piękności”, ukazuje jednoznacznie, że jego zasadniczym celem jest ekonomiczne, polityczne i seksualne podporządkowanie kobiet. Wspomniany „Mit piękności” ma opierać się na zupełnie arbitralnych, dowolnie wybranych cechach i służyć zniewoleniu kobiet. Podobnym celom służyć ma też chirurgia plastyczna. Warto nadmienić, że przez wszystkie gałęzie przemysłu kosmetycznego, kosmetyczno-chirurgicznego i dietetycznego, przepływa strumień pięćdziesięciu trzech miliardów dolarów rocznie. W opinii Naomi Wolf, mamy w tym przypadku do czynienia z tworzeniem newsów i wtłaczaniem do głów kobiet sztucznego “mitu piękności”. A to wszystko oczywiście w celu ich zniewolenia i „utrzymania w szeregu”. Warto pamiętać o tym, że: “To nie mity jednak bywają siłą sprawczą zdarzeń, lecz ludzie, którzy w nie wierzą”.
Na koniec podcastu omawiam trzy kluczowe kwestie. A w zasadzie jest to taki mały “test antyfeministyczny”. Zgodnie z literaturą podzieliłem życie kobiety na trzy etapy: bycie żoną, bycie matką i bycie pracownikiem. I tym kontekście zadane zostają pytania: Czy patrząc na sakramentalny związek małżeństwa możesz stwierdzić, że w 100% jesteś niesamowitą żoną? A może Twój sposób myślenia został uwiedziony przez tezy feministyczne, że świadomie bądź nie, w 100% spełniasz się jedynie w pracy? Z pewnością całe 100% zaangażowania to bezinteresowna praca na rzecz dzieci w domu? To kwestia bezdyskusyjna. te trzy obszary muszą być spójne, nie mogą być odrzuceniem publicznie wypowiedzianych słów przysięgi małżeńskiej i wynikających z niej zobowiązań. Tutaj zakres działań jest jasno określony. Jasno rozpisano w naszej tradycji role męża i żony matki i realizację pracy zawodowej jako powołania.